Mój styl,

9 MIESIĄC :-)

Ten brzuszkowy wpis planowałam już dosyć dawno, ale przez różne ciążowe „przygody” dopiero teraz się udało. Prawie w ostatniej chwili, ale lepiej późno niż wcale 🙂

Cieszę się, że okres najbardziej zaawansowanej ciąży wypadł mi w lecie, bo nie musiałam kupować wielu ciążowych ubrań, zimowych wielkich kurtek itp. a wystarczyło mi kilka sukienek, z których większość spokojnie założę bez brzuszka 🙂 Tym bardziej, że kilogramów przybyło tylko kilka 🙂

Podczas największych upałów może i nie było łatwo, ale na szczęście takich dni nie było aż tak dużo.

02 comments

writer

The author didnt add any Information to his profile yet

2 Comments

Ewa Owczarek

Bardzo ładnie wyglądasz. Podoba mi się taki uniwersalny pogląd na ciążowe szmatki. Przy staszej córce, też była fraszka. Wrześniowy poród, zatem lekkie sukienki i wygodna letnia garderoba wystarczyła. Przy młodszej (26 stycznia :))nie było już tak bajecznie. Jakie ja patenty wymyślałam! Np. zapinanie zamka w kozakach widelcem! 🙂

Odpowiedz

Fasoniquw

Bardzo dziękuję! 🙂 Domyślam się, że w zimie to rzeczywiście trzeba się wykazać niezłą kreatywnością 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz

Leave a Reply

Subskrybuj!

Thanks for subscribing!

Instagram

Something is wrong.
Instagram token error.
Load More